Moto Filmy

Mercedes Klasy S oblał test łosia

Ociężały sedan nie miał przed sobą łatwego zadania.

Testowany egzemplarz Mercedesa Klasy S został wyposażony w 2,9-litrowy, podwójnie turbodoładowany silnik diesla, który zapewnia 330 KM mocy oraz 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Potężna jednostka napędowa została połączona z 9-stopniową automatyczną przekładnią, która przekazuje całą moc na wszystkie koła w ramach napędu 4MATIC. Takie zestawienie pozwala wykonać sprint 0-100 km/h w zaledwie 5,4 sekundy oraz rozpędzić się maksymalnie do 250 km/h.

Nowy Mercedes Klasy S nie miał łatwo podczas testu łosia, a jego ogromna masa wynosząca ponad dwie tony sprawiła, że zachowywał się on dosyć ociężale. Z drugiej jednak strony klienci oczekują od Klasy S wielu udogodnień oraz gadżetów, które dodatkowo zwiększają masę pojazdu. Niemniej jednak pojazd pozytywnie zaskoczył hiszpańskich kierowców.

Pomimo korzystania ze standardowego zawieszenia oraz pojedynczej osi skrętnej, kierowca bez problemu panował na ruchami pojazdu i czuł się bezpiecznie podczas całego testu. Już przy pierwszej próbie przy prędkości 77 km/h, kiedy kierowca nie był jeszcze obeznany z reakcjami samochodu, możemy zaobserwować, że system stabilizacji toru jazdy praktycznie nie interweniował pomimo pokonywania zakrętów przy dużej prędkości. Niestety kierowca nie zdołał utrzymać pojazdu w wyznaczonych granicach toru, co przełożyło się na strącenie kilku pachołków.

Mercedes Klasy S zdołał wykonać czysty przejazd przy prędkości zaledwie 74 km/h podczas korzystania z trybu jazdy Sport +, który usztywnia zawieszenie oraz obniża podwozie o 17 mm. Pozwoliło to zmniejszyć kołysanie nadwozia na zakrętach oraz zwiększyć precyzję prowadzenia. Należy jednak wspomnieć, że hiszpańskim kierowcom prawie udało się wykonać czysty przejazd przy prędkości 76 km/h. Co prawda pojazd strącił kilka pachołków, lecz zdołał utrzymać się w granicach wytyczonego toru i nie wykazywał się niebezpieczną nadsterownością. Lekka podsterowność pojawia się dopiero przy prędkości 79 km/h, lecz samochód nadal sprawia wrażenie bezpiecznego.

Nowy Mercedes Klasy S nie zdołał pozytywnie ukończyć testu łosia, jednak można go uznać za jeden z bezpieczniejszych samochodów podczas nagłego manewru omijania.

2021 Mercedes-Benz Klasy S

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

Polecany film z naszego kanału

Czytaj więcej na temat:

Subkrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz