TEST: Audi RS6 Avant C8 – wciąż go uwielbiam

Poprzednia generacja Audi RS6 Avant zrobiła na mnie piorunujące wrażenie i bardzo wysoko postawiła poprzeczkę. Czy po 6 latach samochód wciąż jest tak dobry? Oj, tak! Zapraszam na test 600-konnego RS6 C8.

Pierwszy raz miałem przyjemność zasiąść za kierownicą Audi RS6 w 2014 roku i była to ówcześnie debiutująca odmiana C7, czyli jednocześnie pierwsza generacja, która oferowana była wyłącznie jako Avant. Pierwsze wrażenia były mieszane, jednak z każdą minutą, z każdym kilometrem, z każdym strzałem z wydechu… zakochiwałem się w nim jeszcze i jeszcze bardziej.

Auto zrobiło na mnie piorunujące wrażenie i zacząłem widzieć sens w czymś, co dziś nazywane jest mianem „rodzinnego supersamochodu”. Właśnie takim wynalazkiem stał się RS6, a niemalże bliźniaczy model RS7 przejął rolę tego „lepiej wyglądającego i mniej praktycznego, jednak na pierwszy rzut oka bardziej sportowego”.

Nową generację pierwszy raz miałem okazję podziwiać podczas jej światowej premiery na targach motoryzacyjnych we Frankfurcie niemalże dokładnie rok temu. Tam jednak nowe RS6, podobnie jak nowe RS7, pokazane zostały w niezbyt przypadłym mi do gustu czerwonym lakierze i z białym wykończeniem, przez co pierwsze wrażenie było po prostu słabe.

Wyczekując swojego pierwszego testu byłem przerażony, gdyż poprzednik postawił poprzeczkę bardzo wysoko, a premiera pozostawiła spory niesmak. Na szczęście było warto czekać, gdyż konfiguracja okazała się być świetna, a sam samochód jest wręcz fantastyczny.

TEST: Audi RS6 Avant C8 – wciąż go uwielbiam

9
10

2020 Audi RS6 Avant

Cena wersji

od 596.200 zł

Punktacja

Osiągi i zużycie paliwa
9 Przestrzenność i komfort
9 Cena i wyposażenie
8 Nowoczesność
9 Właściwości jezdne
10

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz