Kanciaty pick-up Tesli hitem sprzedaży [aktualizacja]

W dwa dni od prezentacji złożono 146 tysięcy zamówień na łączną kwotę 8 miliardów dolarów.

Aktualizacja (24.11.2019, 22:40)

Elon Musk pochwalił się, że aktualnie liczba preorderów na Teslę Cybertruck wynosi już 187 tysięcy.

Oryginalny wpis

Premiera cyberpunkowego pickupa od Tesli wywołała ogromny szum w internecie, a media ochoczo się o nim rozpisywały. Powodem tego nie jest jedynie futurystyczny wygląd, lecz również ogromna wpadka podczas prezentacji, gdzie kuloodporne szyby boczne samochodu nie wytrzymały rzutu metalową kulą. Cybertruck stał się też nową gwiazdą przeróżnych memów, a jego design jest przyrównywany do rynku w Paincie lub dzieła Jeremy’iego Clarksona.

Elon Musk swoim nowym projektem osiągnął to na czym z pewnością najbardziej mu zależało – rozgłosie. Cybertruck jest teraz na ustach wszystkich osób w branży.

Mimo, że ciężko w sieci znaleźć pozytywne zdania na temat nowego projektu Tesli, to samochód znalazł ogromną ilość osób, które są zainteresowane zakupem tego wyjątkowego pojazdu? Jak wielu? Jak podaje Elon Musk, zamówienia internetowe złożyło 146 tysięcy osób wraz z depozytem w kwocie 100 dolarów. To przekłada się na zasilenie budżetu Tesli w kwocie 14,6 mln dolarów.

Najwięcej klientów (42%) decyduje się na wersję z dwoma silnikami elektrycznymi, na drugim miejscu (41%) jest topowa wersja wyposażona w trzy silniki, a na wersję z wyłącznie jednym silnikiem i napędem na przednią oś zadecydowało się tylko 17% klientów.

Zobacz też: Oto jak miała wyglądać próba wytrzymałości szyb Cybertrucka

Cybertruck w przeciwieństwie do samochodów jakie aktualnie znamy, nie jest ramą obudowaną ładnie wyglądającym nadwoziem, a jednym, solidnym kawałkiem blachy, który podtrzymuje sam siebie. Ponadto metal z jakiego wykonany jest pojazd, to dokładnie ta sama mieszanka, która nadaje kształt najnowszemu statkowi kosmicznemu Starship, jaki stworzył SpaceX. Dzięki temu auto jest niezwykle odporne na zarysowania i uderzenia.

Nie tylko wygląd samochodu robi wrażenie, ale również i jego osiągi. Najmocniejsza wersja z napędem na wszystkie koła przyspiesza do 100 km/h w czasie 2,9 sekund. Najmniejszy dostępny zestaw baterii zapewniać ma zasięg na około 400 kilometrów, jeżeli jednak jesteśmy w stanie zapłacić więcej, to Cybertruck ma być w stanie na jednym ładowaniu przejechać nawet 800 kilometrów.

Wnętrze samochodu jak przystało na Teslę prawdopodobnie będzie niezwykle minimalistyczne, a w centralnej części deski rozdzielczej umieszczony zostanie duży ekran dotykowy. Zaznaczmy jednak, że kokpit nie został jeszcze oficjalnie pokazany. Pewne jest to, że w środku zagospodarowane zostanie miejsce na 6 siedzeń.

Warto wspomnieć, że pojazd może przewozić ładunki o łącznej masie 1500 kilogramów, a jego bagażnik jest w stanie zmieścić nawet quad. Auto posiada specjalną wysuwaną rampę, która pomaga w wprowadzeniu do otwartego bagażnika innego pojazdu. W przypadku holowania, Cybertruck jest gotowy pociągnąć ładunek ważący nawet 6,350 kilogramów. W przypadku, kiedy będziemy musieli przewieźć coś w nieprzyjaznym terenie, adaptacyjne pneumatyczne zawieszenie oferuje nawet 40 centymetrowy prześwit.

Auto oferowane będzie w różnych wersjach. Najtańsza posiadać ma napęd na przednią oś i jeden silnik elektryczny na pokładzie. Droższe warianty dysponować będą napędem AWD i dwoma, a nawet trzema jednostkami napędowymi. Jak już wspominaliśmy zależnie od zestawu baterii, samochód będzie w stanie przejechać od 400 do 800 kilometrów na jednym ładowaniu.

Cena? Bazowa wersja to 40 tysięcy dolarów, trzysilnikowe wydanie z napędem na każdą oś to koszt już 70 tysięcy dolarów. Jest to niewiele w zamian za to, co oferuje Cybertruck. Dostawy wystartować mają pod koniec 2021 roku.

2022 Tesla Cybertruck

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

4 thoughts on “Kanciaty pick-up Tesli hitem sprzedaży [aktualizacja]

  • 24 listopada 2019 at 15:39
    Permalink

    Do niedawna myślałem że to żart albo reklama jakiejś gry. A tu sie okazuje że jednak nie… do tego elektryczny…
    Jeśli tak będzie wyglądać przyszłosć to przeprowadzam sie do jakiegoś zacofanego państwa

    Reply
  • 24 listopada 2019 at 16:55
    Permalink

    Co do formy wyglądu zalatuje plagiatem. Zalatuje stylistyką od DeLorean’a…

    Reply

Dodaj komentarz