Następca Lamborghini Aventador opóźniony do 2024 roku

Kolejne opóźnienie jest wynikiem zmiany decyzji w kwestii głównej jednostki napędowej.

Lamborghini jest traktowane jako ostatni bastion klasycznych, ogromnych i wolnossących silników. Główne modele producenta wciąż napędzane są głośnymi i mało-ekologicznymi silnikami V12 lub V10, a turbodoładowanie i zmniejszanie pojemności jednostek dopiero powoli jest wprowadzane, gdy najwięksi konkurenci już od lat produkują hybrydy.

Okazuje się, że taki stan rzeczy nie podoba się szefowi grupy Volkswagen, który teraz wymusza na Audi, firmie, do której należy Lamborghini, aby zainwestować w nową, hybrydową jednostkę napędową typu V8. Ta ma zastąpić wysłużone silniki, które nie spełniają norm emisji spalin i docelowo ma trafić do następcy Aventadora oraz następcy Huracana.

Będzie to najpewniej nowa generacja 4-litrowego silnika V8, który teraz występuje z podwójnym turbodoładowaniem i jest stosowany m.in. w Lamborghini Urus. Od dłuższego czasu mówi się, że nowy SUV włoskiej marki otrzyma pod maskę hybrydową jednostkę od Porsche.

Jeśli chodzi o nowego Aventadora, ten ma być nieco inną konstrukcją. Według wcześniejszego planu, na pokładzie mają występowąć aż trzy silniki elektryczne, które wraz z silnikiem benzynowym mają generować aż 1100 KM. Zmiana jednostki z V12 na V8 z turbodoładowaniem najpewniej niewiele zmieni w kwestii mocy, lecz z pewnością wpłynie na udźwiękowienie samochodu.

Nadwozie auta inspirowane ma być pojazdem koncepcyjnym Terzo Millennio, który publicznie pokazany został w 2017 roku.

Lamborghini Terzo Millennio

źródło: Automobile

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz