Zadebiutowało 582-konne Audi e-tron GT

Audi zaprezentowało w Los Angeles swój najnowszy samochód koncepcyjny zapowiadający ponadprzeciętny pojazd, który trafi do produkcji już w 2020 roku.

Na targach motoryzacyjnych w Los Angeles nie mogło zabraknąć pewnej dawki futurystycznych pojazdów. Pałeczkę marki, która zaprezentuje pojazd zapowiadający świetnie prezentująca się przyszłość motoryzacji w tym roku otrzymało Audi. Niemiecka odsłoniła oficjalnie swój samochód koncepcyjny e-tron GT, będący wzorem dla auta, które trafi na publiczne drogi w 2020 roku.

Marka zaznaczyła, że pomiędzy konceptem, a ostateczną wersją produkcyjną auta będzie niewiele różnic, to też patrząc na poniższe zdjęcia możemy śmiało stwierdzić, ze cztery pierścienie podążają we właściwym kierunku. Samochód w dużym stopniu przypomina aktualne Audi A7 Sportback, gabarytowo ma nawet identyczną długość i szerokość, jednak jego nadwozie jest zdecydowanie bardziej agresywne.

Z przodu króluje sześciokątna kratka ozdobiona u dołu logo e-tron. Po bokach umieszczone zostały duże wloty powietrza, światła posiadają charakterystyczna dla marki kształt, jednak takie ułożenie LED-ów w środku klosza jest zdecydowaną nowością. Patrząc dalej od boku widzimy duże, aluminiowe, 22-calowe koła. Z tyłu umieszczone zostały reflektory ciągnące się po całej długości klapy bagażnika, charakterystyczne dla najnowszych maszyn Audi. Pominąć nie można także dużego dyfuzora zajmującego większą część zderzaka.

Zaglądając do środka widzimy minimalistyczną kabinę w której większość powierzchni zajmują ekrany dotykowe. Główny wyświetlacz komputera pokładowego skierowany jest bardziej w stronę kierowcy, tak aby wygodnie mógł zarządzać systemem info-rozrywki podczas jazdy. Oprócz tradycyjnej obsługi, przewidziana została zaawansowana funkcja sterowania za pomocą głosu.

E-tron GT Concept narodził się w wyniku bezpośredniej współpracy pomiędzy Audi Sport i Porsche, począwszy od płyty podłogowej (tej samej na której zbudowane zostało Porsche Taycan), a skończywszy na pakiecie baterii. Chociaż nie określono dokładnego zasięgu, oczekuje się, że w pełni naładowane akumulatory pozwolą przejechać ponad 500 km. Układ napędowy generuje moc około 582 koni mechanicznych, co pozwala łatwo się domyślić z jak szybką maszyną mamy do czynienia. Niestety marka nie ujawniła informacji dotyczących czasu rozpędu do 100 km/h czy prędkości maksymalnej.

Oprócz potężnego układu napędowego oraz świetnego wyglądu nadwozia i kokpitu, samochód pochwalić może się też autonomicznością 3-stopnia. Pozostaje nam jedynie czekać do 2020 roku, aby zobaczyć jak ostatecznie rozwinie się ten niesamowity projekt.

źródło: Carscoops