BMW M planuje zelektryzować wszystkie swoje samochody do 2030r.

Przez postępującą technologię oraz coraz bardziej zaostrzane przepisy dotyczące ochrony środowiska, do końca następnej dekady wszystkie BMW M zostaną zelektryzowane.

Podczas ostatniej imprezy marki w Hiszpanii, kiedy to zaprezentowane zostało BMW M5 Competition, portal CarAdvice.com.au miał okazję porozmawiać z szefem oddziału M w BMW – Frankiem Van Meel’em o przyszłości sportowych, bawarskich samochodów. Jak stwierdził mężczyzna – do końca następnej dekady wszystkie auta M zostaną zelektryzowane.

Jak zaznaczył, proces modernizacji przebiegać będzie krok po kroku. Wymuszone jest to przede wszystkim czasem, jaki jest potrzebny na rozwój elektrycznych komponentów. Aktualnie są one niezwykle ciężkie i jest to pierwszy problem, z jakim musi zmierzyć się marka. A to dopiero początek. Z tego powodu całkowite zakończenie procesu elektryzacji modelów M, przewidziane jest na aż 2030 rok.

Van Meel zaznaczył, że nie boi się krytyki, ze strony fanów, którzy mogą postrzegać to zjawisko negatywnie, jako odejście od swego rodzaju pierwotnych założeń marki BMW M. Jest pewny, że jazda samochodami M, będzie wyglądała nadal tak samo i będzie sprawiać tyle samo frajdy, bez względu na to, przez jaką jednostkę napędzane będą ich auta.

Przypomnijmy, że według aktualnego założenia BMW, do 2025 roku, 15-25% ich samochodów stanowić mają auta zasilane elektrycznie. I jak na razie są oni na dobrej drodze do realizacji tego celu. Zaznaczmy jednak, że Van Meel, nie wspomniał jak dotąd o żadnym pojeździe BMW M, który zasilany miałby być tylko silnikiem elektrycznym.

BMW M5 Competition 2019