Prezes Audi Rupert Stadler aresztowany w związku z aferą dieselgate

Rupert Stadler to najwyżej postawiony pracownik Grupy Volkswagena, który trafił za kratki po tym, jak wyszło na jaw, że koncern przekłamywał pomiary emisji szkodliwych spalin.

Rupert Stadler został aresztowany w obawie przed utrudnianiem śledztwa. Funkcjonariusze przeszukali jego dom i biuro.

Drugim podejrzanym – jeszcze nie zatrzymanym – ma być Bernd Martens, szef działu zakupów Audi. Miał on koordynować działania związane z zażegnaniem kryzysu Dieselgate.

Grupa Volkswagena planuje teraz skupić się na produkcji samochodów elektrycznych, co ma odwrócić uwagę od afery spalinowej. Najpierw jednak, koncern musi zmierzyć się z problemami finansowymi. Musi bowiem zapłacić niemieckiemu rządowi miliard dwieście milionów euro kary za instalowanie w samochodach oprogramowania, które fałszowało pomiary szkodliwych spalin. Do tego wartość akcji VW na giełdzie we Frankfurcie spadła o niemal 3 procent.