Oto nowy samochód koncepcyjny Lexusa – LF-1 Limitless

Poznajcie Lexusa – LF-1 Limitless – najnowsze auto koncepcyjne japońskiej firmy premium, które od teraz wyznaczać będzie ich ścieżkę designu.

Jeszcze wczoraj firma wypuściła na szybko krótki teaser prezentujący auto, a już dzisiaj możemy przyjrzeć się mu w pełnej okazałości. Już na pierwszy rzut oka widać, że pojazd znacznie wyróżnia się od maszyn jakie widujemy codziennie na naszych drogach, ale mimo to, nie straszy, a wręcz przeciwnie – wiele osób będzie na pewno nim niezwykle zachwycona. Jak na razie jest to jedynie samochód koncepcyjny i zanim powstanie prawdziwe auto na jego bazie, wiele się może zmienić. Jeżeli jednak Lexus zamierza od dzisiaj produkować pojazdy, które rzeczywiście tak będą wyglądać, wyprzedzą rynek o naprawdę parę ładnych lat.

Za zaprojektowanie LF-1 Limitless odpowiada zespół designerów marki kolaborujący z ludźmi odpowiedzialnymi za projekt FT-1, będący protoplastą nowej Toyoty Supry. Maszyna jest naprawdę spora, jej wymiary to ponad 5 metrów długości (5014 mm), prawie 2 metry szerokości (1986 mm) i 1,6 metra wysokości (1605 mm). Efekt dodatkowo jest spotęgowany masywnymi, 22-calowymi kołami. Rozstaw osi wynosi 2974 milimetrów, a więc nieznacznie mniej od Lexusa LX.

Wygląd zewnętrzny jest niezwykle mocno futurystyczny, zwłaszcza z przodu samochodu. Szeroki frontowy zderzak w połączeniu z ogromnym grillem i światłami przynoszącymi na myśl statki kosmiczne z filmów sci-fi, robi ogromne wrażenie, chodź z pewnością nie przypadnie do gustu dużemu gronu osób. Warto jednak zwrócić także uwagę na niecodziennie skonstruowany tylny spojler oraz piękną i opływową jak na tak duże auto sylwetkę. Wrażenia mocnego spojrzenia w przyszłość dopełnia dodatkowo beżowo-złoty kolor lakieru.

Kokpit oczywiście w żadnym stopniu nie ustępuje nadwoziu. Także tutaj wszystko wykonane zostało z myślą o następnej dekadzie, nie zapomniano jednak o funkcyjności i minimalistce. Zegary i komputer pokładowy są oczywiście specjalnie skonstruowanymi monitorami, drugi z nich z pewnością obsługujemy tylko i wyłącznie przez dotyk. Uwagę koniecznie trzeba zwrócić na lusterka umieszczone po bokach kierownicy, wyświetlające obraz na żywo z boku samochodu – z tego też powodu te tradycyjne, na zewnątrz auta zostały usunięte. Deska rozdzielcza i kierownica ozdobione zostały akcentami w kolorze lakieru karoserii, który niezwykle dobrze komponuje się z niebieskimi światłami wyświetlaczy i przycisków.

Nie mamy żadnych dokładnych informacji co mogłoby odpowiadać za napęd tego cuda. Jak jednak zapewnia marka – zgodnie z nazwą konceptu, pod jego maską znaleźć by mogły się nieskończone ilość rożnych wariantów. Silnik benzynowy, hybryda, plug-in czy całkowicie elektryczne jednostki – wszystko wchodzi w grę. Kiedy? W dosyć dalekiej przyszłości.

Lexus LF-1 Limitless