Tak prezentuje się Lamborghini Urus w środku

Do internetu po raz pierwszy wyciekły zdjęcia pokazujące jak nadchodzące Lamborghini Urus wygląda wewnątrz.

Lamborghini buduje napięcie wokół swojego nadchodzącego SUV-a, za pomocą wypuszczanych regularnie do sieci filmików, pokazujących jak ten radzi sobie w  ekstremalnych warunkach drogowych. Pokazuje to naprawdę mocno, jak włoska marka, wierzy, że ich najnowsze dziecko odniesie ogromny sukces branżowy. Chodź ostateczny wizerunek auta, nie jest nam jeszcze znany, to na instagramowym profilu małego studia designu – AltDynamic, znalazły się zdjęcia pokazujące samochód od wewnątrz.

Nie trudno się dziwić, widząc w środku Urusa duże podobieństwo do najnowszych Audi. Nie od dzisiaj szarżujący byk należy do tej niemieckiej firmy. W oczy rzucają się przede wszystkim dwa duże, dotykowe ekrany. Górny posłuży do obsługi głównego systemu informacyjnego auta, za pomocą drugiego zaś, będziemy z pewnością sterować systemem HVAC, odpowiedzialnym za warunki panujące wewnątrz kokpitu. Pod monitorami znalazło się miejsce na umieszczenie niezwykle promowanego przez Lamborghini przełącznika ANIMA (Adaptive Network Intelligence Management), za pomocą którego zmieniać będziemy tryby jazdy naszego samochodu. Po prawej od przycisku, widzimy przycisk startu, a nieco niżej fizyczne przyciski z hamulcem ręcznym oraz miejsce na kubki.

Uwagę zwracają małe, sześciokątne głośniki umieszczone na słupkach A oraz znacznie większe z boku drzwi. Podobny kształt otrzymały cztery kratki ustawione w jednej linii na desce rozdzielczej. Nie jest zaskoczeniem obszycie foteli, kierownicy oraz innych elementów skórą. Wszytko wydaje się być wykonane na najwyższym poziomie, chociaż o jakości dopasowania poszczególnych elementów do siebie dowiemy się dopiero z pierwszych poważnych recenzji pojazdu.

Lamborghini Urus zostanie oficjalnie zaprezentowane światu już za 16 dni, gdyż premiera jest zaplanowana na 4 grudnia bieżącego roku. Według firmy, auto ma być jednym z ich najchętniej kupowanych samochodów w historii marki. Przyciągać ma nie tylko mocnym silnikiem, ale także dużą ilością miejsca w środku oraz zaawansowanymi technologiami. Czy rzeczywiście tak się stanie, dowiemy się dopiero za jakiś czas, jak na razie nie pozostaje nam nic innego jak cierpliwie przeczekać najbliższe dwa tygodnie.

Lamborghini Urus – zdjęcia szpiegowskie wnętrza